Klient zamówił dużą szafę wnękową

Kiedy szef zmienił ofertę to nie mogliśmy odpędzić się od klientów. Przez cały czas napływały jakieś zamówienia a klienci ciągle coś u nas kupowali. Szef to jednak miał nosa do interesów co mnie cieszyło, ponieważ miałem pewne zatrudnienie na długie lata.

Montaż szafy wnękowej u klienta

duże szafy wnękowe na wymiar w WarszawieZajmowałem się montażem mebli, ponieważ posiadałem spore doświadczenie. Rzadko pracowałem z kimś, ponieważ wolałem na zlecenie jechać sam. Wszystko robiłem wtedy po swojemu i to mi odpowiadało. Kiedy wprowadziliśmy do oferty duże szafy wnękowe na wymiar w Warszawie to na zlecenia jeździłem codziennie. jednego dnia to nawet byłem u kilku klientów tak dużo miałem pracy. Wczoraj montowałem szafę wnękową u klienta, który mieszkał niedaleko mnie. Nie kojarzyłem go, ponieważ większość czasu i tak spędzałem z pracy. Nawet nie znałem sąsiadów z własnego bloku. Szafa, którą zamówił klient była duża. To była największa z szaf, które posiadaliśmy w ofercie. Na szczęście zawsze zabierałem ze sobą cały niezbędny sprzęt i radziłem sobie z każdym wyzwaniem i miałem takie w sumie każdego dnia. Podczas montażu szafy dużo rozmawialiśmy z klientem. Okazało się, że szafę zamówił dla żony, która nie miała o niczym pojęcia. To miał być prezent na rocznicę ślubu. Żona była w delegacji i dlatego tak pilnie wysłali mnie na ten montaż. Klient zapłacił wyższą stawkę, żeby tego samego dnia szafa wnękowa została zamontowana. Uporałem się z tym w ciągu jednego dnia i wróciłem zadowolony do firmy. Tego dnia miałem fajrant.

Nasze nowe szafy do końca roku sprzedawały się błyskawicznie. Szef już nam zapowiedział, że ma na oku coś jeszcze i wdroży to po nowym roku. Będzie musiał zatrudnić więcej ludzi, bo w takim składzie już na pewno nie będziemy sobie radzić ze wszystkim.