Przez videofilmowanie w Lublinie po tygrysa w Indiach

Przez videofilmowanie w Lublinie po tygrysa w Indiach

  • Post author:
  • Post category:Hobby

Zawsze uwielbiałem zwierzęta, mieszkałem na wsi i byłem przez nie otoczony. Fascynowały mnie dzikie koty, jednak w okolicach Lublina w naturze raczej nie można ich spotkać.

Kiedy videofilmowanie w Lublinie to za mało

videofilmowanieZdobywałem wiedzę zoologiczną, ale interesowało mnie też videofilmowanie w Lublinie i dorabiałem sobie jako kamerzysta na różnych uroczystościach. Wolałbym filmować tygrysy niż wesela, ale trzeba było w jakiś sposób sobie zarobić pieniądze. Po studiach w końcu nadarzyła mi się okazja i załapałem się na wyprawę do Indii w celu monitorowania tamtejszej populacji tygrysów bengalskich. W tamtym rejonie ciągle zdarzają się przypadki ataków niektórych osobników na ludzi, dlatego wideofilmowanie ma szczególnie duże znaczenie. Człowiek nie jest naturalną zdobyczą tygrysa, zazwyczaj tylko zwierzęta stare lub chore decydują się na polowanie na ludzi. Bywa też, że w okolicy brakuje innych źródeł pokarmu lub człowiek naruszy terytorium tygrysa. Utrwalanie tych dzikich kotów na filmie nie należy do bezpiecznych zadań, nawet kamery wrażliwe na ruch nie rozwiązują całkiem problemu, ponieważ kiedyś trzeba je zainstalować. Nie ma bezpiecznej pory na zrobienie tego, ponieważ wbrew powszechnemu przekonaniu, tygrysy atakują ludzi głównie podczas dnia. Podejmuje się różne działania, które mają na celu zmniejszyć prawdopodobieństwo ataku.

Tygrysy atakują zazwyczaj od tyłu, więc ludzie noszą maski z tyłu głowy, przez co dezorientują zwierzę i nie ma ono jak się podkraść, jednak z biegiem czasu metoda przestała być skuteczna, bo tygrysy zaczęły atakować z boku.