Wynajęcie taniego pawilonu handlowego

U mnie w mieście była typowo handlowa dzielnica. Zawsze przychodziło tam mnóstwo ludzi na zakupy. Turystów również nie brakowało, bo na jednej ulicy stało mnóstwo pawilonów handlowych po obu stronach. Można było tam kupić dosłownie wszystko a ludzie to zdecydowanie doceniali.

Pawilon wynajęty w handlowej dzielnicy

tanie pawilonyJa miałem mały sklepik z pamiątkami w innej części miasta i aż tak wielu klientów mnie nie odwiedzało. Chodził mi po głowie pomysł, aby wynająć pawilon w tamtej dzielnicy, ale sądziłem, że mnie na to nie stać. Dopiero znajomy powiedział mi, że tam są tanie pawilony na wynajem i podobno jeden był wolny. Od razu pojechałem tam i namierzyłam właściciela tego pawilonu. Miałem sporo szczęścia, bo zainteresowanie było spore i dobrze, że od razu pojechałem. Byłem pierwszy i dzięki temu udało mi się wynająć ten pawilon. Mieścił się on pomiędzy sklepem z torebkami a odzieżowym. Było to więc idealne miejsce na sprzedawanie pamiątek. Byłem zachwycony, ponieważ do pawilonu mogłem wprowadzić się od razu. Nie wypowiedziałem umowy poprzedniego najmu, ale dogadałem się z właścicielem od ręki i wszystko poszło gładko. Przed weekendem przeniosłem cały sklep do wynajętego pawilonu handlowego. W weekend zawsze był największy ruch i cieszyłem się, że będę już sprzedawał. Nie przeliczyłem się ze zmianą lokalizacji. W dzielnicy handlowej osiągałem pięciokrotnie większe zyski ze sprzedaży a za pawilon płaciłem rozsądne pieniądze. Dobrze, że zdążyłem pierwszy go wynająć.

Pawilon był przestronny i miałem więcej miejsca. Dzięki temu też mogłem zamówić więcej asortymentu. Wszystko świetnie się sprzedawało a klienci z ochotą do mnie zaglądali. Moja żona była zachwycona tymi zmianami, bo w końcu do domu zacząłem przynosić konkretne pieniądze.